Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komin. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komin. Pokaż wszystkie posty

środa, 12 października 2016

Pandowy komplecik :)



Wczoraj był wzór w renifery, dziś pojawiam się z pandowym komletem. Powiem Wam, że skradł moje serce. Komplecik, tak jak poprzednio uszyty z dresówki drapanej i polaru beżowego. Miękki, ciepły i można się zatracić :)

Pożyczyłam od męża aparat więc fotki wyglądają w miarę ok. Ale tęsknię za swoim małym aparacikiem. 


 Komplet prezentuję się tak



Czapka jak widać cieplutka :)


Ale komin wcale nie chłodniejszy :)


Komin tak jak reniferowy jest zapinany na 3 zatrzaski. Co zresztą widać na powyższym zdjęciu :)

A komplet na żywym modelu prezentuje się tak ( uwielbiam to zdjęcie )


I jeszcze wersja szczeżujowa modela :)


Dziś pewnie spędzę czas znowu przy maszynie. Może syn wreszcie doczeka się bluzy z reglanowymi rękawami ( do kompletu z pumpami w niedźwiedzie ). Wczoraj ( choć to już dziś było) poszłam spać o 4 nad ranem. o 7 obudził mnie budzik męża i jakoś nie potrafiłam już zasnąć. Później wstał szczeżuj, więc pewnie dopiero w nocy się wyśpię. Ale nie narzekam. Uwielbiam moje noce z maszyną do szycia :) 

Pozdrawiam





wtorek, 11 października 2016

Zimno, coraz zimniej



Obiecywałam, nie zaniedbywać bloga, więc i dziś pojawiam się z nowym wpisem ( choć już prawie jutro :) )

Za oknem coraz mniej słońca, coraz więcej zimnego wiatru i deszczu. Nieprzyjemnie i jakoś melancholijnie. Gdzie ta piękna złota Polska Jesień?? Ale jest jeden pozytywny aspekt tego wszystkiego. Coraz bliżej Święta... ( nie zabijajcie ).

Ale dziś nie o tym chciałam. Z pod mojej maszyny wyszedł dziś komin do kompletu z czapką dla Patryka. Patryk to synek mojej koleżanki. Sam wybrał wzór czapki, więc mam nadzieję, że się spodoba. Teraz czeka na uszycie jeszcze drugi komplet, dla drugiego synka. Ale o nim w następnym poście. 

Czapka jak i komin uszyty z dresówki drapanej w połączeniu z cieplutkim beżowym polarem. Na początku był zamysł połączenia tej drresówki z czarnym polarem. Nawet uszyłam czapkę i syn mi zabrał. Także nie będę dziecku odmawiać zwłaszcza, że sam zakłada na głowę, więc chyba mu się podoba :)

Czapka wygląda tak


A tutaj widać polarek :)

Komin powstał dziś i prezentuje się tak razem z czapką :)


Sam komin zapinany jest na zatrzaski


Jednak położony i sfotografowany komplet nie prezentuje się fajnie. Tak wiec postanowiłam zatrudnić modela. Modelem został mój synek ( mam nadzieję Iwonko, że mi wybaczysz ) Na żywym modelu komplecik ten nabiera formy i prezentuje się całkiem, całkiem. Choć nie mnie to oceniać. Wiadomo, jak każda matka uważam, że jej dziecko jest najpiękniejsze.


Ale czyż nie jest. Spojrzeć w te błękitne oczy i przepaść można ;) Zwłaszcza jak jeszcze pojawia się ten zabójczy uśmiech :)

 
Pozdrawiam









piątek, 7 października 2016

Nowości

Dawno mnie nie było. Zaniedbałam tego bloga totalnie. Najpierw miałam problem z komputerem, później maszyna siadła, synek zajmował całe dnie. Na chwilę obecną synek już stał się bardziej samodzielny ( ma prawie 18 miesięcy ), komputer  chodzi ( odpukać), maszyna działa ( i oby tak zostało ). Tylko niestety aparat dostał nóg i czekam na coś nowego do kupienia. Z nowości to oczywiście profil na FB, na którym jestem codziennie i staram się choć raz w tygodniu umieścić coś nowego. Na chwilę obecną czekam na materiały, akcesoria itp. Mój profil na FB to Magolove

Ale ten post to nie będą tylko słowa. Zapraszam do obejrzenia uszytków.

1.

Czapka i komin  z dresówki drapanej. Myszka Minie w roli głównej :)

2. 

Czapka dwustronna. Jersey i minky. Do tego bawełniana naszywka :) A model to mój synek :)

3. 

Spodnie pumpy z rowerowej dresówki pętelkowej :)

4. 

Poduchy wykonane na akcję "Blogerzy dla serc". Poleciały do Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu.

5. 

Toperz czyli maskotka da synka. Bawełna, polar i filc :) Wzrost 28 cm, rozpiętość skrzydeł 52 cm. Toperz ma duże oczy, uśmiech, dwa kiełki i szeleszczące skrzydełka.

6.

Poduszka i kocyk. Komplet do łóżeczka z bawełny . Kocyk ma 1,5 cm wypełnienie.  Poducha 40 x 60 cm. Kocyk 70 x 100 cm.

7.

Opaski zaplatane. Uszyte z dresówki pętelkowej. Biała w okulary, zielona w czaple :) Bardzo wygodne i super się nosi. 

8. 

Kamizelka dwustronna. Uszyta z dresówki pętelkowej oraz dresówki drapanej. Idealna na wiosnę czy jesień :) Zapinana na zatrzaski. 

9.

Dwa komplety uszyte z dresówki pętelkowej. Rażąco żółta w trampki i szara z kotem Sylwestrem i Tweetym :)

10.



 Poduchy dla Fundacji " Gdy Liczy się Czas". Podarowane dzieciom z oddziału onkologicznego w Lublinie. To tylko mała część. Łącznie było ich 16 sztuk :) Bawełna z minky, wypełnienie antyalergiczne.

11.

 Czarna czapka w Pokemony, komplet Tipi z piórkami. Obie rzeczy uszyte z dresówki pętelkowej. 

12. 

  Kocyki z bawełny i minky. Biały z kolorowymi piórkami i misiowym niebieskim minky poleciał do Roberta, który się niedawno urodził.  Morski z minky w gwiazdki to kocyk dla mojego synka. Ciężko było zrobić zdjęcie, bo jak zobaczył, to nie było już szans aby mu choć na moment zabrać.

13. 

Wkładka do wózka z ochraniaczami na pasy :)

I mój ostatni uszytek

14.

Spodnie pumpy uszyte z dresówki drapanej w niedźwiedzie. Pas i końcówki nogawek zakończone ściągaczem czarnym. 


I to na razie wszystkie uszytki. Może nie ma tego wiele, ale na pewno będzie wiele, wiele więcej :)

Pozdrawiam